środa

orwell
















okładki do orwella.





ponoć mi nie wszyło, ni w stylistykę ni w chuja. fakt, widzę wiele razących błędów (nie wskakuje mi `Z` z kropką, oj), np. tła i te ramki i te czcionki takie o fu niedopracowane, mam zamiar kiedyś przysiąść na pupie i dopieścić ale póki co ładuję wersje niedopieszczone. jeszcze nie zasłużyły na pieszczoty, ot co.





.

2 komentarze:

  1. zajebiste ilustracje!

    OdpowiedzUsuń
  2. no lanie! nie to, zeby sie tego nie moznabyloby po Tobie spodziewac. ale (tu kiwa gloowka) .. bardzo, bardzo dobry plec. trzymaj poziom ki waj glowa i g raj w to.

    OdpowiedzUsuń