




okładki do orwella.
ponoć mi nie wszyło, ni w stylistykę ni w chuja. fakt, widzę wiele razących błędów (nie wskakuje mi `Z` z kropką, oj), np. tła i te ramki i te czcionki takie o fu niedopracowane, mam zamiar kiedyś przysiąść na pupie i dopieścić ale póki co ładuję wersje niedopieszczone. jeszcze nie zasłużyły na pieszczoty, ot co.
.








